|
O tym że drastyczne niskokaloryczne diety nie przynoszą trwałych efektów w procesie odchudzania, przekonał się zapewne każdy, kto choć raz na szybko próbował zrzucić kilka kilogramów. Decydując się na głodówki nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze nagłe restrykcje żywieniowe są nie tylko nieskuteczne, lecz często wywierają negatywny wpływ na stan naszego zdrowia"
Do napisania niniejszego artykułu skłoniła mnie coraz większa popularność wszelkich diet głodówkowych, coraz bardziej popularnych i rozpowszechnianych w nienaukowych pismach kobiecych. Artykuły te są w większości pisane przez osoby nie mające żadnego doświadczenia w pracy z osobami mającymi nadwagę, a co gorsza- rzadko posiadającymi odpowiednie wykształcenie i wiedze w zakresie dietetyki i odżywiania. Wiele kobiet skazuje się na głodówkę i nierzadko na uszczerbek na zdrowiu przez stosowanie rozmaitych "cudownych diet" przeczytanych w najnowszym numerze pisma kobiecego.
Kto nie chce być szczupły? Przez następny tydzień doprowadzamy organizm do wyczerpania, skóra zrobiła się obwisła i straciła elastyczność, ciało stało się sflaczałe, w dodatku z powodu ciągłego głodu dokucza nam ból głowy, frustracja, po prostu czujemy się okropnie.
Dlaczego tyjemy? Przez błędne informacje rozpowszechniane w massmediach 90% osób jest przekonana iż tkanka tłuszczowa tworzy się z ilości spożywanych kalorii. Nic bardziej błędnego. W każdej książce medycznej możemy poznać prawdziwy mechanizm powstawania tkanki tłuszczowej. W rzeczywistości tyje się nie z tłuszczy - jak sama nazwa powinna wskazywać - lecz z węglowodanów. W dużym uproszczeniu - większość węglowodanów dostarczanych do naszego organizmu to polisacharydy- ww złożone. Są one rozkładane do monosacharydów- cukrów prostych- w większości do glukozy. Glukoza jest dostarczana do wątroby, gdzie ulega przemianie w glikogen. Gdy podaż węglowodanów jest zbyt duża, wątroba przekształca glukozę w tłuszcz, i odkłada w tkance tłuszczowej. Dlaczego w tłuszcz? Ponieważ cukry, jak każdy wie, bardzo łatwo rozpuszczają się w wodzie, co wpływa na ciśnienie osmotyczne komórek człowieka-a nasz organizm jest bardzo wrażliwy na zmianę ciśnienia osmotycznego.
Gwałtowne odcięcie kalorii to jedna z najgorszych i najmniej skutecznych form odchudzania. Co prawda, możemy zaobserwować spadek wagi naszego ciała, ale w rzeczywistości poziom tłuszczu jest nie tylko ten sam co przed "kuracją" - może być nawet wyższy! Zdziwiona? Kalorie to źródło energii dla naszego organizmu. Skoro organizm ich nie otrzymuje, znacznie zmniejsza się ilość energii, a skoro mamy mało energii to po co ją jeszcze marnować? Diety głodówkowe wyzwalają określone reakcje, które zwalniają metabolizm oraz zwiększają podatność organizmu na tycie. W odpowiedzi na gwałtowną redukcje energii organizm zaczyna "kombinować". Zmniejsza się spalanie w mitochondriach, stad uczucie chłodu oraz bardzo niskie ciśnienie krwi. Organizm zostaje wprowadzony w stan alarmowy- skoro nie dostaje energii niezbędnej do funkcjonowania-spowalnia spalanie tej nielicznej ilości pokarmu który dostaje, dłużej przetrzymuje go w jelitach, stara się jak najlepiej wykorzystać to co dostał. Skoro nie ma pewności czy jutro wogóle dostanie jakieś "paliwo" trzeba zgromadzić jak najwięcej na gorsze czasy- niewykorzystana całość zostaje przetransportowana do tkanki tłuszczowej.
Ale przecież chudniemy- co gubimy skoro nie tłuszcz? Odpowiedź jest prosta- skoro tłuszcz stanowi źródło energii zapasowej, organizm spala mniej ważne dla niego narządy - nasze mięśnie. Co gorsza- w miejsce spalonych mięśni składany jest tłuszcz, co sprawia że wyglądamy... strasznie! W tym momencie rzeczywiście możemy zaobserwować spadek wagi, w końcu mięśnie też ważą. Dla wielu kobiet najważniejszym wyznacznikiem jest waga-nie jest ważne czy te 5 straconych kilogramów to tłuszcz czy mięśnie. Ważne że jesteśmy lżejsi. Niestety strata mięśni pociąga za sobą coś jeszcze gorszego! Zarówno pokarm, jak i tkanka tłuszczowa jest spalana w mitochondriach - naszych osobistych "piecach". Niestety - mitochondria występują w mięśniach. W momencie w którym znaczna ich część została spalona-następuje szok- nie mamy w czym zmieniać tłuszczy w energie, przemiana materii zostaje jeszcze bardziej spowolniona!
Wyniszczenie organizmu - i co dalej? Powstała sytuacja jest groźna dla naszego zdrowia-wtedy nadchodzi czas na interwencje mózgu. Poprzez wydzielania najróżniejszych substancji pobudza nasze zmysły, powoduje iż widok i zapach jedzenia będzie nie do zniesienia. Wydzielana jest duża ilość różnych substancji pobudzających nasz apetyt na cukry- Neuropeptyd Y oraz na tłuszcze-Galanina.
Mam nadzieje że mój artykuł da Wam wszystkim do myślenia, do zastanowienia się nad sensem wszelkich diet głodówkowych - teraz znając mechanizmy ich działania widzicie, jak bardzo są one błędne i jak wielką krzywdę możemy sobie zrobić.
|